

Są takie połączenia, które działają bezbłędnie. Ciepły, kremowy ser, słodycz pieczonych winogron i lekka kwasowość octu balsamicznego tworzą razem przystawkę, która zawsze robi wrażenie. Ten przepis to idealny balans prostoty i elegancji - doskonały na kolację we dwoje, spotkanie z przyjaciółmi albo jako efektowny początek większego posiłku.
Kozi camembert, pieczony delikatnie w papierze, zachowuje swoją strukturę, a w środku staje się aksamitnie miękki. Winogrona podczas pieczenia pękają, karmelizują się i nabierają głębokiego, niemal deserowego charakteru. Wystarczy kilka składników i chwila w piekarniku, żeby uzyskać danie, które wygląda i smakuje jak z dobrej restauracji.
Grzanki
Piekarnik rozgrzej do 205°C. Bagietkę pokrój w cienkie plastry, skrop oliwą i dodaj drobno posiekany rozmaryn. Ułóż na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piecz 7-10 minut, aż będą złociste i chrupiące. Odstaw.
Winogrona
Winogrona przełóż na drugą blachę, skrop oliwą, dopraw szczyptą pieprzu i dodaj całe igiełki rozmarynu. Piecz 15-20 minut, aż owoce lekko się pomarszczą i pojawią się karmelizowane, ciemniejsze miejsca. Piekarnik zostaw włączony.

Ser
Kozi camembert w papierze ułóż w małym naczyniu żaroodpornym. Delikatnie natnij papier od góry, aby ser mógł oddychać. Wstaw do piekarnika na 10-12 minut. Sprawdź naciskiem palca - środek powinien być wyraźnie miękki, ale nie płynny.

Redukcja balsamiczna
W małym rondelku podgrzej ocet balsamiczny z miodem i gotuj kilka minut na małym ogniu, aż całość lekko zgęstnieje i nabierze syropowej konsystencji.

Rozchyl papier wokół sera jak koszyczek. Na wierzch wyłóż gorące winogrona, polej redukcją balsamiczną i, jeśli lubisz, dodaj jeszcze odrobinę miodu. Udekoruj świeżą gałązką rozmarynu. Podawaj od razu z chrupiącymi grzankami.

Tu kupisz nasz camembert: Pleśniowy typu Camembert